Nie ulega wątpliwości, że życie w dwóch rzeczywistościach – realnej i wirtualnej – to ogromne wyzwanie dla nastolatków, ale także ich rodziców i nauczycieli. Dorastanie w społeczeństwie cyfrowym, w którym życie dzieje się na dwóch płaszczyznach wymaga dużego zaangażowania, aby osiągać cele rozwojowe oraz społeczne. Wymaga bycia obecnym tam, gdzie wydaje się to ważne i dzielenia swojej uwagi na to, co na żywo oraz w Internecie. Dorosłym z kolei często trudno jest zrozumieć potrzeby nastolatków związane z rzeczywistością wirtualną i pomóc im zachować “zdrowy umiar” w korzystaniu z urządzeń cyfrowych. W końcu dorosły ma świadomość (oraz pamięć!) tego, ile jakościowych doświadczeń niesie ze sobą kultura offline w przeciwieństwie do młodych wychowywanych w czasach dostępności sieci oraz urządzeń cyfrowych. Wbrew pozorom oba pokolenia mogą czerpać od siebie niezwykle pomocną wiedzę dopóty, dopóki ten dialog będzie przebiegał w kategoriach wzajemnej wymiany opartej na zrozumieniu, a nie narzucaniu własnych rozwiązań. Dorosły nauczy się wtedy jak wykorzystywać najnowsze technologie i odnajdywać się w gąszczu możliwości, które ze sobą niosą, nastolatek natomiast, jak czerpać korzyści z kultury offline. 

Zalety i wady przebywania w dwóch rzeczywistościach

W celu zrozumienia perspektywy nastolatków warto wziąć pod uwagę fakt, że to w jakich czasach dorastają ma istotne znaczenie dla ich dążeń. Obecna młodzież nie pamięta świata, w którym dostęp do urządzeń cyfrowych był ograniczony, w których do nauki i komunikacji ze sobą nie używali Internetu. Media cyfrowe zwiększyły bowiem dostęp do wiedzy, usprawniły wzajemny kontakt, a także stworzyły nowe możliwości do zaspokajania własnych potrzeb, rozwoju i wyrażania siebie. Nie są zatem złe same w sobie, jednak mogą być nieprawidłowo użytkowane. 

Życie w rzeczywistości realnej i wirtualnej to przejawy tego samego życia, ale w różnych środowiskach. Ma to znaczenie z uwagi na fakt, że nastolatek, który na co dzień jest świadomy tego, co ważne oraz ma rozwinięte kompetencje społeczne, w tym empatię, życzliwość i kontrolę impulsów oraz emocji – w rzeczywistości wirtualnej będzie również te umiejętności wykorzystywał. Trudno jednak od młodego człowieka, który tychże kompetencji nie nabył, oczekiwać że będzie zgodnie z nimi postępował w Internecie, gdzie czuje się bardziej anonimowy, a przy tym bezkarny.  

Nie wszystko, co warto się opłaca i nie wszystko, co się opłaca warto.
Jacek Walkiewicz za Władysławem Bartoszewskim

Tym, co w istocie stanowi zagrożenie jest nadużywanie mediów cyfrowych. I błędem byłoby zakładać, że więzi nastolatka, które tworzy w swoim najbliższym otoczeniu, społeczności szkolnej, domowej lub lokalnej, słabną w momencie, gdy ten sięga po telefon i internet. Mechanizm jest zgoła odwrotny – jeśli więzi z otoczeniem nastolatka słabną, otwiera się on na świat online i poszukuje tam tego, czego brakuje mu na co dzień – przynależności, zrozumienia, poczucia kompetencji, akceptacji, wolności i wielu innych niezaspokojonych potrzeb. 

Ponadto ludzki mózg nie jest przystosowany do tak mocno angażującego obcowania z wyższymi technologiami jak i do szybkich zmian w środowisku. Mają one nie zawsze właściwy wpływ na rozwój połączeń neuronalnych w mózgu, choćby tych odpowiedzialnych za umiejętność przetwarzania informacji emocjonalno-społecznych wynikających z kontaktów społecznych. 

Choć utrata lub osłabienie więzi w świecie rzeczywistym może prowadzić do częstszego poszukiwania kontaktów w świecie wirtualnym, nie będzie w stanie zaspokoić tych najważniejszych potrzeb dziecka lub nastolatka (nawet jeśli on sam nie będzie chciał tego przyjąć i zrozumieć). Kontakt z technologiami będzie odsuwał rozwijający się mózg od pełnienia społecznych zadań. Istnieje duża różnica pomiędzy kontaktami a relacjami. Jak podaje raport pn.: “Młodzi Cyfrowi”:

“Kontakt w sieci różni się od relacji bezpośredniej. Być może to jedna z najbardziej kontrowersyjnych tez, ale w Fundacji Dbam o Mój Z@sięg wychodzimy z założenia, że nie można stawiać znaku równości pomiędzy pojęciami kontakt i relacja. W naszej opinii relacja w porównaniu z kontaktem jest czymś głębszym, wymaga osobistego spotkania, zaangażowania, jest procesem zmierzającym do budowania głębokich więzi. Tak rozumiana zawsze dzieje się poza przestrzenią internetu. Innymi słowy, można powiedzieć, że dobry kontakt zapoczątkowany w sieci warty jest przełożenia na prawdziwą relację.”

Objawy nadużywania urządzeń cyfrowych

Według badań to mobilne urządzenia cyfrowe takie jak smartfon lub laptop stanowią narzędzia najczęściej wybierane przez młodzież do połączenia z internetem. Z raportu Młodzi Cyfrowi (2019) wynika, że 97% respondentów w pierwszej kolejności wybiera telefon komórkowy. 

Już w latach 90. XX wieku zwrócono szczególną uwagę na wystąpienie takiego zjawiska jak FOMO (ang. Fear Of Missing Out – strach przed tym, co nas omija) i choć początkowo nie był wiązany z korzystaniem z urządzeń cyfrowych, wraz z rozwojem mediów społecznościowych i większym dostępem do Internetu zauważono negatywne skutki psychologiczne nadmiernego przebywania w sieci. Badania przytaczane przez publikację pt.: “FOMO i problemowe używanie Internetu. Poradnik dla nauczycieli” autorstwa Marty Witkowskiej zwraca uwagę na to, że szczególnie narażone na rozwinięcie uzależnienia od internetu były grupy badane w wieku 15-19 lat. Badani w tym wieku pozostawali w Internecie dłużej i częściej niż zamierzali w porównaniu do innych grup wiekowych. 

Objawy FOMO wymienione we wspomnianej publikacji to m.in.:

  • obawa, że inni ludzie mają więcej satysfakcjonujących doświadczeń;
  • niepokój związany z tym, że obserwatora ominą organizowane lub spontaniczne spotkania;
  • poczucie przymusu bycia na bieżąco z relacjami znajomych publikowanymi w internecie;
  • potrzeba relacjonowania pozytywnych doświadczeń w mediach społecznościowych;
  • reagowanie na każdy sygnał smartfona;
  • niepokój towarzyszący w sytuacji bycia offline;

Skutki nadużywania urządzeń cyfrowych

  1. Wpływ na samoocenę dorastającej młodzieży

Świat mediów społecznościowych jest światem wykreowanym, często zbudowanym z urywków życia i dnia codziennego, bogatego w filtry zniekształcające rzeczywistość, ale upiększające zdjęcia czy nagrania wrzucane do internetu. Ponadto zjawisko “bańki”, czyli specjalnie dopasowanych treści docierających do użytkownika mediów społecznościowych może prowadzić do poczucia nieadekwatności i niższej atrakcyjności. Im częściej użytkownicy przenoszą się w ten wykreowany świat, tym bardziej uważają, że jest prawdziwy. Oto pułapka, w jaką wpadają nastolatki. Rzeczywistość realna wydaje się wtedy mało atrakcyjna i różnorodna, nieciekawa w porównaniu do punktu odniesienia, którym jest świat w Internecie.

2. Wpływ na emocje i ciało

FOMO wpływa na dobrostan psychiczny, czyli subiektywne postrzeganie poczucia szczęścia. Koncentracja na życiu i doświadczeniach oraz sukcesach innych osób przyczynia się do odczuwania dyskomfortu, lęku, niepokoju oraz zazdrości. Ponadto pozytywna informacja zwrotna w internecie (lajki, zainteresowanie, serduszka i in.) może powodować silną ekscytację, ale również akceptację(!) społeczną, podczas gdy brak zainteresowania, negatywne komentarze i co gorsza cyberprzemoc – poczucie odrzucenia. Uzależnienie nastroju i poczucia własnej wartości od opinii innych w internecie może być powodem labilności emocjonalnej. Ponadto spędzanie czasu przed ekranem może być związane z ograniczeniem ruchu w ciągu dnia oraz specyficznych objawów bólowych spowodowanych przyjmowaniem nieprawidłowej postawy ciała podczas korzystania z urządzeń cyfrowych (tzw. syndrom SMSowej szyi).

3. Wpływ na kontakty międzyludzkie

Wraz z rozwojem technologii nazywa się również nowe zjawiska im towarzyszące jak np. phubbing, czyli lekceważenie osób wokół i zajmowanie się smartfonem. Korzystanie z telefonu, bycie na bieżąco i dostęp do informacji stają się ważniejsze niż doświadczanie życia “tu i teraz” oraz przestrzeganie zasad savoir vivre’u. 

Ponadto przez internet łatwiej jest też załatwiać “trudne sprawy” niż twarzą w twarz z osobami, na których nam zależy. Próby rozwiązywania trudnych sytuacji i sporów przez komunikatory może prowadzić do niedopowiedzeń, niepewności, nawarstwiania się konfliktów, a w konsekwencji osłabienia więzi i nieprzepracowanych nieporozumień. 

W jaki sposób chronić młodych ludzi przed objawami i skutkami nadużywania urządzeń cyfrowych:

Wprowadzenie idei 3xR

Idea 3xR zaproponowana przez autorów raportu “Młodzi Cyfrowi” zakłada, że dziecko lub nastolatek do budowania odpowiedzialności cyfrowej potrzebuje trzech podstawowych filarów praktykowanych na co dzień tj. RELACJI, RAMY I RYTUAŁU, które można realizować poprzez:

  • wprowadzenie domowych i szkolnych zasad korzystania z mediów cyfrowych (Rama),
  • uważność na doświadczenia dziecka w świecie realnym i wirtualnym wyrażane zainteresowaniem oraz uznaniem wagi, jakie dziecko przykłada do tych doświadczeń. W obu rzeczywistościach bowiem siła wpływu na emocje oraz poczucie własnej wartości młodego człowieka jest taka sama (Relacja),
  • wsparcie dziecka przez rodziców, ale także nauczycieli wychowania przedszkolnego oraz szkolnego do dostarczania alternatywy dla świata cyfrowego i pokazywania wartości przebywania poza siecią, również poprzez zachęcanie do swobodnej zabawy (Relacja),
  • tworzenie domowych rytuałów takich jak np. celebrowanie posiłków (offline!), wspólne czytanie przed zaśnięciem, regularne weekendy offline, wspólne wyjazdy w znaczące miejsca, wieczory planszówkowe i in (Rytuał). 
Unikanie pułapek związanych z ochroną dzieci i nastolatków przed e-uzależnieniami:
  • Unikanie etykietowania i krytyki – dziecko lub nastolatek, który wciąż słyszy, że nałogowo używa telefonu, jest uzależniony lub też siedzi “ z nosem w telefonie”, wcale nie buduje w sobie większej motywacji do odłożenia smartfona czy wyłączenia komputera. Słysząc taką ocenę może wykształcić w sobie poczucie bezsilności lub irytację a nawet opór. Ponadto to nie czas spędzony przed ekranem świadczy o uzależnieniu, lecz jakość spędzonego w ten sposób czasu. Być może wspomniana osoba “z  nosem w telefonie” prowadzi ożywioną dyskusję na temat własnych potrzeb z przyjacielem lub przyjaciółką, dbając tym samym o ważne dla siebie relacje lub realizuje swoje pasje.
  • Tworzenie zasad bez udziału młodych – zdarza się, że dorosły chce wprowadzić zasady higieny cyfrowej w domu lub w klasie, lecz zamiast zaangażować w to dzieci lub nastolatków narzuca pewne rozwiązania, jednocześnie wymagając ich przestrzegania. W ten sposób stworzony kodeks lub kontrakt może powodować w młodych ludziach poczucie, że te zasady nie mają służyć im ani ich chronić, ale realizować cele dorosłych lub dbać o ich wygodę kosztem młodych. 

Więcej na temat uzależnień behawioralnych lub rzeczywistości wirtualnej i metod wdrażania higieny cyfrowej można przeczytać w poniższych tekstach źródłowych: 

  1. Dębski M., Bigaj M., „Młodzi cyfrowi. Nowe technologie. Relacje. Dobrostan”, Gdynia 2019.
  2. Witkowska M. “FOMO i problemowe używanie internetu. Poradnik dla nauczycieli”, Warszawa 2021.

Autorka: Marta Patej

Artykuł powstał w ramach projektu “Oswoić Stres, Uwolnić Potencjał” współfinansowanego przez m. st. Warszawa.