Kategorie
Dzieci Emocje Kluczowe umiejętności Nauczyciele Rodzice Rozwój Wiek przedszkolny Wiek szkolny Wiek wczesnoszkolny

Dlaczego dzieciom trudno przyjaźnić się z niepewnością i jak możemy im w tym pomóc

Niepewność jako „czarna owca” dzieciństwa

Wyobraź sobie, że masz 10 lat i zmierzasz do sali na pierwszą lekcję w klasie czwartej. W twojej głowie krążą myśli: Czy dzieci mnie polubią? Co jeśli się pomylę? Czy pani będzie zła, jeśli zapytam? To jest niepewność. Nie jest to katastrofa – to raczej sygnał: „hej, to jest nowe i nieznane”. Zdarza się, że my, dorośli, demonizujemy niepewność: staramy się ją ukryć, zdusić, załagodzić. Niestety czasem taki sposób traktowania niepewności, nie uczy dzieci jak z nią żyć. W związku z tym trudno im przyjaźnić się z tym uczuciem, które tak naprawdę jest sprzymierzeńcem rozwoju, a nie jego przeciwnikiem.

W tym tekście proponuję spojrzeć na niepewność jak na potencjalny motor uczenia się, odkrywania i budowania odporności. Pokażę kilka praktycznych sposobów, jak pomagać dzieciom zaprzyjaźnić się z tym, co niepewne.

Dlaczego niepewność bywa trudna?

Człowiek, niezależnie od wieku, potrzebuje pewnej przewidywalności. Chce wiedzieć, czego można się spodziewać. Jeśli otoczenie rodzicielskie albo szkolne jest chaotyczne, zmienne albo dziecko doświadcza ciągłych niespodzianek (zmiana grupy, nowi koledzy, inne zasady), to niepewność działa jak alarm: „muszę być czujny/czujna”. To może doprowadzić do pojawienia się różnych emocji i zachowań m.in. lęku, napięcia czy oporu.

Ponadto dzieci nie mają w pełni rozwiniętych mechanizmów samoregulacji. Nie potrafią jeszcze efektywnie przewidywać konsekwencji i potrzeb, monitorować własnych działań czy planować. Niepewność dodatkowo burzy im poczucie kontroli. W wielu rodzinach albo szkołach błędów próbuje się unikać, zamiast przyjąć je jak naturalne lekcje. Dziecko, które boi się, że każde potknięcie oznacza karę, ocenę lub wstyd, częściej wybiera unikanie niż eksplorację. W ten sposób uczymy je, że niepewność to coś złego, a nie naturalna część życia.

Współcześnie żyjemy w świecie, w którym efektywność, szybkie wyniki i „osiągnięcie celu” często są stawiane przed procesem uczenia się. To także może powodować, że gdy sytuacja jest niejasna, trudna albo wymaga czasu na jej rozwiązanie – dzieci tracą motywację albo lękają się jej podjąć.

Potencjał ukryty w niepewności

Jeśli potraktujemy niepewność jako przestrzeń do eksploracji, może pełnić funkcję rozwojową:

  • Uczy elastyczności i adaptacji. Dziecko, które doświadcza różnych nowych sytuacji, uczy się reagować lub – innymi słowy – adaptować do warunków. To sprzyja budowaniu wewnętrznych zasobów radzenia sobie. Potrzeba jednak czasu, aby ta umiejętność stała się zasobem.
  • Wzmacnia wiarę w siebie i kompetencję. Dziecko doświadczające sprostania wyzwaniu, które postawiło przed nim życie buduje w sobie poczucie sprawczości. Oznacza to coś więcej niż samo osiągnięcie celu, ponieważ przekształca się w wewnętrzną pewność, że poradzi sobie nawet jeśli nie wie, co się wydarzy.
  • Rozwija kreatywność i otwartość. Niepewność często wymaga improwizacji, pomysłów, poszukiwania. W świecie, który zmienia się szybko, to cenna umiejętność.
  • Kształtuje odporność psychiczną (rezyliencję). Dzieci, które uczą się żyć z niepewnością w postaci wyzwań, zmian lub frustracją, stopniowo budują zasoby emocjonalne m.in. samokontrolę, elastyczność i umiejętność szukania wsparcia. To stanowi fundament zdrowia psychicznego.

Jak zaprzyjaźnić się z niepewnością?

Możemy pomóc dzieciom zaprzyjaźnić się z niepewnością w sposób uważny i twórczy. Oto kilka sposobów, które warto wdrożyć:

1. Mów o niepewności jak o czymś normalnym i potrzebnym

Zamiast mówić „nie bój się, będzie dobrze”, lepiej powiedzieć: „możliwe, że będzie trudno, ale razem zobaczymy, co da się zrobić”. Gdy dorosły przyznaje: „sam/a się boję, ale spróbuję”, demonstruje tym samym, że lęk i niepewność to normalne reakcje. Dziecko widzi wtedy, że nie musi się ich wstydzić.

2. Małe, bezpieczne wyzwania, czyli trening tolerancji

Nie chodzi o rzucanie od razu na głęboką wodę, ale o stopniowe, małe rzeczy, które powodują niepewność. Pozwól dziecku decydować lub daj możliwość wyboru. Każda wygrana w takiej sytuacji, nawet niewielka, buduje przekonanie: „mogę decydować i zobaczę, co będzie dalej”.

3. Ucz strategii regulacji

Kiedy dziecko odczuwa napięcie, niepewność, stres lub lęk, przydatne są proste narzędzia regulacji: wspólny oddech, rozmowa, nazwanie lęku, wspólne zastanowienie się, co można zrobić. Tak buduje się umiejętność radzenia sobie z emocjami i stresem. To jednocześnie element budowania odporności psychicznej.

Przykład: Przed wystąpieniem publicznym dziecko odczuwa lęk. Możecie razem usiąść, oddychać kilka chwil, porozmawiać o tym, co czuje. Można zaproponować: „a co jeśli wyjdzie coś nie tak?” i wspólnie znaleźć plan B, czyli inne alternatywne rozwiązanie, na wypadek niepowodzenia. Nie po to, by zapobiec błędom, ale by pokazać: poradzimy sobie, niezależnie od wyniku.

 4. Buduj sieć wsparcia

Niepewność staje się mniej przerażająca, gdy dzieci wiedzą, że nie są same. Ważne są relacje – z rodzicem, z dorosłym, z rówieśnikami – dają one poczucie bezpieczeństwa, akceptacji i wsparcia. Z badań wynika, że odporność psychiczna dziecka jest silnie skorelowana z zasobami rodzinnymi: jeśli rodzina ma wysoką „prężność psychiczną”, rośnie szansa, że dziecko będzie mniej podatne na negatywne skutki stresu.

W praktyce to może być wspólne omawianie obaw, wspólne podejmowanie decyzji, bycie z dzieckiem w trudnych chwilach, ale też budowanie relacji z rówieśnikami, czyli np. grupy, relacji koleżeńskich i zaufania.

5. Celebruj błędy

Najbardziej konstruktywne lekcje często przychodzą po potknięciach. Jeśli dziecko dostrzeże, że błąd to nie koniec świata a szansa, by się nauczyć, niepewność i nowość staną się mniej groźne. Warto razem z dzieckiem omówić: co poszło nie tak, co można zrobić inaczej, czego się nauczyliśmy. Warto też celebrować odwagę niezależnie od wyniku. To buduje witalność, ciekawość i wewnętrzną motywację.

Pułapki, które mogą osłabić naukę tolerowania niepewności

  • Zbyt wiele wyzwań naraz. Jeśli dziecko ciągle doświadcza zmian, wymagań, nowych sytuacji, niepewność przestaje być lekcją, lecz staje się przeciążeniem. Warto pilnować balansu: wyzwań względem odpoczynku i stabilności względem nowości.
  • Brak wsparcia ze strony dorosłych. Jeśli dziecko nie ma przy sobie osoby, która wsłucha się, pomoże przepracować lęk, zwróci uwagę na to, co trudne – łatwo trafi w poczucie „nieporadności”. Wtedy niepewność może kształtować lęk, a nie odporność.
  • Perfekcjonizm rodziców / nauczycieli. Oczekiwanie, że dziecko musi od razu „dać radę”, „być w porządku”, „nie bać się” często zabija naturalny proces uczenia się. Warto dawać dziecku prawo do lęku, niepewności czy porażki.
  • Brak rozmowy o emocjach. Jeśli dzieci nie uczą się nazywać swoich uczuć, lęków i obaw to niepewność zostaje z nimi sama i rośnie w milczeniu.

Coraz więcej badań nad odpornością psychiczną (rezyliencją) pokazuje, że nie jest to cecha wrodzona raz na zawsze, ale zbiór umiejętności i zasobów, które można rozwijać od najmłodszych lat. W polskim kontekście badania wskazują, że dzieci wychowywane w rodzinach, które same mają wysoką odporność psychiczną, czyli stabilność emocjonalną, zdrowe relacje, poczucie bezpieczeństwa – częściej adaptują się pozytywnie do wyzwań, są mniej podatne na stres, lęki, problemy emocjonalne.

Niepewność – przyjaciółka czy wróg?

Jeśli traktujemy niepewność jak wroga – chowamy ją, wyganiamy, zaklinamy – dzieci uczą się, że wszystko, co nowe, to coś złego. Jeśli natomiast z uważnością i wsparciem uczymy je, że niepewność jest częścią życia i okazją do nauki, rozwoju i odkryć, dajemy im coś więcej niż komfort. Dajemy im wewnętrzną siłę i zdolność radzenia sobie z tym, co nieznane, która przyda się przez całe życie. Dlatego zadaniem dorosłych nie jest eliminowanie niepewności, ale pomoc w zaprzyjaźnieniu się z nią.

Bibliografia
  • Sikorska I. (2016). Odporność psychiczna w okresie dzieciństwa. Kraków: Wydawnictwo Uniwersytetu Jagiellońskiego. czasopisma.ignatianum.edu.pl+1
  • Kowaluk-Romanek M. A. (2019). „Ryzyko dysleksji a strategie radzenia sobie w sytuacjach trudnych społecznie przez dzieci w młodszym wieku szkolnym”. Lubelski Rocznik Pedagogiczny, 38(3). Journals UMCS
  • „Odporni rodzice – odporne dzieci. Jak zasoby psychiczne rodziny wpływają na odporność psychiczną dziecka”. Edukacja Elementarna w Teorii i Praktyce, (na podstawie badań – rodzice dzieci w wieku przedszkolnym). DOAJ+1

Artykuł powstał w ramach projektu Szkoła z Dobrym Klimatem i jest współfinansowany ze środków m. st. Warszawa

Dodaj komentarz